Wprowadzenie do Legal Tech Cz. 2 : Przejawy i następstwa

Z ustalonych w poprzedniej części artykułu przyczyn wynika, iż rola technologii na rynku usług prawnych nieustannie wzrasta. Pojawienie się Legal Tech jest kolejnym etapem tego procesu. Aby nie sięgać za daleko (np. do Stanów Zjednoczonych, gdzie rynek Legal Tech zdążył się już mocno zakorzenić), należy zwrócić uwagę na zachód, a szczególnie na Francję gdzie Legal Tech znajduje się w fazie kwitnienia.

 

Analiza rynku pokazuje, iż we Francji istnieje około stu Legal Tech, a ich liczba nieustannie wzrasta, przez co regularnie pojawiają się nowe, odnoszące mniejsze bądź większe sukcesy, rozwiązania rynkowe.

Opracowanie ścisłej typologii usług prawnych może jednak okazać się co najmniej problematyczne. Ponadto celem niniejszego artykułu nie jest bynajmniej wymienienie wszystkich Legal Tech czy wszystkich technologii przez nie wykorzystywanych, lecz ujawnienie głównych trendów w celu naświetlenia, w jaki sposób wpływają one na rynek świadczenia usług prawnych, aby w późniejszych artykułach, rozumiejąc główne cechy tych rozwiązań, móc jeszcze bardziej je uszczegółowić.

 

Można zatem zidentyfikować następujące narzędzia w ramach Legal Tech:

  •        automatyczne generowanie dokumentów prawnych,
  •        Blockchain,
  •        sztuczna inteligencja,
  •        zarządzanie i finansowanie postępowań sądowych online,
  •        połączenie z prawnikami.

Jest to jednak katalog otwarty, co znaczy, iż powyższe wyliczenie nie zawiera wszystkich elementów, które wchodzą w skład omawianego zjawiska.

 

Legal Tech wpływa na różnorakie płaszczyzny usług, procesów czy transakcji poprzez oferowanie nowych możliwości zarówno dla klientów, jak i dla samych prawników. Podmioty branży Legal Tech znacząco zmieniają tradycyjny model dystrybucji świadczeń, między innymi poprzez możliwość znacznego skracania terminów czy też poprzez nacisk na przejrzystość cen i prostotę obsługi. W związku z tym nowym modelem biznesowym platformy pośredniczące przyciągają coraz więcej klientów również poprzez zaoferowanie przysłowiowemu Kowalskiemu wykonywanie niektórych czynności prawnych w sposób samodzielny.

Testamento na przykład pozwala na sporządzanie testamentu holograficznego online, udostępniając szablony do indywidualnego dostosowania, inwentaryzacje majątku oraz informacje pozwalające na pełne zrozumienie regulacji w tym zakresie.

Pojawiły się również narzędzia marketingowe oferujące klientom nowe sposoby wyboru prawnika przy potrzebach bardziej jednorazowych, dotyczących jednej kwestii.  Jednym z nich jest Lexoo – angielski portal monitorujący rynek omawianych usług, pozwalający prawnikom tzw. in-house na identyfikację butikowych kancelarii wśród  globalnej i opartej na zaufaniu sieci. Sektor małych i średnich przedsiębiorstw może także zamieścić ogłoszenie zawierające zakres usług prawnych, których potrzebuje, a wstępnie sprawdzeni na platformie prawnicy będą składać propozycje usług bądź honorariów pod ofertą. Najczęściej trwa to zaledwie kilka godzin. Klient może więc porównać oferty pracy i profile prawników w celu zatrudnienia tego, który według niego najlepiej pasuje do jego oczekiwań.

 

Tego typu nowe sposoby kontaktowania się prawnika z klientem przyczyniają się do wzmacniania konkurencji na rynku oraz podwyższają standard usług mniejszych kancelarii (portale tego typu nie są bowiem przeznaczone dla większych struktur z ugruntowaną reputacją na rynku). Dzieje się tak  ponieważ, bazując się na tzw. Economy of Trust, potencjalny interesant na pierwszym miejscu stawia zwykle informacje zwrotne od poprzednich klientów w momencie wyboru odpowiedniej kancelarii. Klient i jego opinia stają się zatem kluczowymi składnikami tegoż aparatu.

 

Należy jednak mieć na uwadze, iż prawo nie jest towarem czy usługą w konwencjonalnym znaczeniu tych słów, a jednym z fundamentów społeczeństwa demokratycznego. Podążając dalej tym tokiem myślenia, obowiązki podmiotów świadczących ww. usługi wobec klientów powinny mieć pierwszeństwo nad poszukiwaniem wynagrodzenia. Świadczenia te powinny bowiem gwarantować przede wszystkim najwyższy standard dokładności i rzetelności.

Niektórzy mówią jednak o „uberyzacji” [patrz: aplikacja Uber – przyp. red.] zawodu wraz z pojawieniem się Legal Tech. W odniesieniu jednak do rynku prawnego kwalifikacja ta wydaje się zbyt drastyczna i co najmniej niedostosowana do realiów zjawiska, a przede wszystkim do specyfiki zawodu. Bardziej na miejscu byłoby mówienie o cyfryzacji tradycyjnych ofert usług prawnych, za którymi znajdujemy te same podmioty.


Legal Tech pojawia na rynku prawnym o stosunkowo niskiej wartości dodanej.


Oprócz tego świadczenie usług prawnych jest ofertą kwalifikowaną i przede wszystkim regulowaną. Wspomniana już „uberyzacja” nie może więc mieć aż tak drastycznych skutków, jak w przypadku usług mniej kwalifikowanych (takich jak na przykład świadczenie usług transportu samochodowego). Bardziej trafnymi byłyby zatem pojęcia takie jak gruntowna zmiana czy zakłócanie tradycyjności rynku świadczenia usług prawnych.

Legal Tech pojawia na rynku prawnym o stosunkowo niskiej wartości dodanej. Należy przez to rozumieć, że nowe rozwiązania dotyczą najbardziej bazowych czynności, jak na przykład sporządzanie standardowych umów czy analizowanie dużej ilości dokumentów tego samego rodzaju (np. przy procecach due diligence). Mimo niskiej ich rentowności, czynności te są paradoksalnie najbardziej czasochłonne. Wyzwolenie się od nich dzięki Legal Tech pozwoli zatem prawnikom poświęcić więcej czasu czynnościom o wyższej randze jak np. ustalanie strategii procesowej/transakcyjnej, kontakt z klientem, czy rozwijanie swojej wiedzy prawniczej.

Struktura zawodu lub jego długoterminowa zdolność do wzrostu nie zmieniła się zasadniczo w ciągu ostatnich stu pięćdziesięciu lat. Zaczęliśmy to, co można nazwać czwartym etapem rewolucji przemysłowej. Nasi klienci już działają na zasadach nowoczesnej i przyszłościowej organizacji. Przyzwyczajają się do nowych wymagań rynkowych: szybkości obsługi, szeroko pojętej oszczędności oraz całodobowej dostępności. W związku z tym wymagania te pojawiają się także w stosunku do usługodawców, w tym – prawników.


Legal Tech nie obniży jakości pracy prawników. Wręcz przeciwnie – da im nowe narzędzia umożliwiające coraz wyższy standard usług.


Prawnicy, tak jak prawo samo w sobie, muszą rozwijać się tak jak społeczeństwo i stan techniki, aby być dalej w stanie obsługiwać klientów zgodnie z nowymi wymogami rynku.

Według moich przywidywań Legal Tech nie obniży jakości pracy prawników. Wręcz przeciwnie – da im nowe narzędzia umożliwiające coraz wyższy standard usług. Nie należy również obawiać się, że Legal Tech zastąpi samych prawników, gdyż sama znajomość kreowania aplikacji nie jest wystarczająca, aby być w stanie stworzyć gotowy produkt Legal Tech. Ponadto należy również stale monitorować ewolucje prawne, aby był on zawsze zgodny z obowiązującymi przepisami. Dlatego też należy poważnie rozważyć implementację Legal Tech i uświadomić sobie, że większość proponowanych narzędzi nie jest tworzona, aby pozbawić prawników źródła dochodu, lecz aby zagwarantować im nową przyszłość poprzez dostosowanie do realiów otaczającej nas, stale zmieniającej się rzeczywistości.

 

Koniecznie jest więc, abyśmy my, prawnicy, wkroczyli wreszcie w nową erę i w pełni korzystali z narzędzi, jakie oferuje, aby wykonywać nasz zawód jak najbardziej efektywnie.

Wprowadzenie do Legal Tech cz. 1: Przyczyny nadchodzącej rewolucji

Nie będzie odkrywczym stwierdzenie, iż przyszło nam żyć w czasach wielkiej rewolucji cyfrowej. Nowe technologie stopniowo wnikają w coraz to nowe sfery życia człowieka, oferując nowe rozwiązania bieżących problemów i kształtując nowe schematy działań. Jak się okazuje, przemiany związane z postępującą cyfryzacją otaczającej nas rzeczywistości i — w efekcie — nowymi nawykami konsumentów, nie oszczędzą także środowiska prawniczego.

Mimo iż zdążyliśmy się już przyzwyczaić do stale postępujących rozwiązań technologicznych, prędkość życia sprawia, że początkowo bywają one często trudne do zauważenia. Kiedy jednak zyskują na znaczeniu i stają się powszechnie dostępne, może okazać się, że jest już zbyt późno na nadrabianie zaległości.

 

Osoba prawnika jest jednym z elementów niezwykle złożonego organizmu, jakim jest wymiar sprawiedliwości, jego misję — oprócz szeroko pojętej pomocy i udzielania porad prawnych — stanowi reprezentowanie klientów przed sądami i organami administracji w obronie interesów tych pierwszych. Tradycyjna dychotomia zakłada podział działalności prawnika na dwie sfery: doradztwo i proces. Tymczasem obszar jego działalności podlega nieustannemu rozszerzaniu o możliwości takie jak lobbing, doradztwo podatkowe czy rzecznictwo patentowe. Wobec tego wymogi względem pracy prawniczej również wzrastają, m.in. o doradztwo w zakresie opracowywania strategii biznesowych.

 

Analogicznie do zmian technologicznych, przeobrażeniu ulegają również sfery takie jak rynek pracy. Konkurencja również staje się coraz bardziej wszechstronna i prawnicy muszą walczyć o rynek doradztwa prawnego nie tylko między sobą, ale także z innymi zawodami, które w przeszłości nie stanowiły dla nich realnego zagrożenia (np. notariusze czy księgowi).

Obok poszerzania się grona potencjalnych konkurentów, zaobserwować można również zjawisko wykorzystywania nowoczesnych technologii w celu oferowania alternatywnych — często mniej kosztownych — rozwiązań prawnych oraz prawników posługującymi się nieznanymi dotychczas narzędziami, takimi jak Clio (opartym na technologii chmurowej oprogramowaniu, wspomagającym zarządzanie kancelarią i fakturami) czy Judicata (mocno zaawansowany system wyszukiwania pozwalający na przekształcenie nieustrukturyzowanych orzecznictw w przejrzyste dane). Pojawiają się zatem różne generatory dokumentów prawnych, jak LegalPlace we Francji, oraz narzędzia służące do analizowania i upraszczania języka umów za pomocą sztucznej inteligencji, jak na przykład w amerykański LawGeex.

 

Zjawisko to określa się jako Legal Tech. Próba jego usystematyzowania pozostaje jednak niezwykle trudna w realizacji, nie istnieje bowiem żadna oficjalna, ogólnie przyjęta definicja opisywanego fenomenu, opatrywanego również nazwą legal start-up. Samo pojęcie pojawiło się w 2004 r. w Stanach Zjednoczonych i odnosi się, w dużym uproszczeniu, do korzystania z technologii i różnego rodzaju oprogramowań w świadczeniu usług prawnych.

Legal Tech jest oczywiście zjawiskiem złożonym i o zróżnicowanym pochodzeniu, jednakowoż istnieje możliwość schematycznego wyróżnienia kształtujących go czynników na zewnętrznie i wewnętrznie związane z rynkiem usług prawnych.


Prawnik nie jest już postrzegany jako „mędrzec”, który jako jedyny ma dostęp do wiedzy z zakresu swej dziedziny, gdyż potencjalny klient może wyszukać potrzebne informacje jedynie za pomocą kilku (bezpłatnych) kliknięć.


Jeśli chodzi o czynniki zewnętrzne, są one głównie powodowane rozwojem ekonomii cyfrowej. Można dzięki temu zidentyfikować szereg innowacji tłumaczących uciekanie się do coraz bardziej postępującą „platformizacją” pracy prawnika oraz rozwój cyfryzacji.

Po pierwsze, rozwój Internetu umożliwił świadczenie usług na odległość i integrowanie znacznie większej liczby podmiotów. Ponadto nastąpiła również generalizacja dostępu do informacji, co poskutkowało tym pojawieniem się w sieci coraz to nowych tworów, takich jak portale informacyjne, blogi, fora internetowe. W rezultacie prawnik nie jest już postrzegany jako „mędrzec”, który jako jedyny ma dostęp do wiedzy z zakresu swej dziedziny, gdyż potencjalny klient może wyszukać potrzebne informacje jedynie za pomocą kilku (bezpłatnych) kliknięć.

Oprócz tego nastąpił swoisty rozrost ofert typu Software as a Service (SaaS), polegających na komercjalizacji programów nie na wewnętrznym serwerze lub komputerze będącym fizycznie w firmie, ale jako aplikacje dostępne zdalnie w formie usług internetowych, co znacznie ułatwiło automatyzację, mobilność oraz współpracę międzyzespołową.

Są to według mnie dwa najważniejsze czynniki, które przełożyły się do rozwoju fenomenu Legal Tech. Pojawianie się ostatnio innych technologii, takich jak blockchain, machine learning czy tzw. internet rzeczy, także przyczyniło się do rozwoju, lecz są to jedynie produkty i jednocześnie katalizatory dwóch powyższych aspektów. Nie oznacza to jednak bynajmniej, że nie warto się na nich koncentrować. Ich problematyka będzie jednak przedmiotem kolejnych artykułów.

Natomiast w odniesieniu do wewnętrznych czynników kształtujących obecny rynek prawny, można wymienić dwa główne.

Pierwszym z nich jest dysfunkcja tradycyjnego rynku prawa. Legal start-ups zaczęły się pojawiać i odnosić kolejne sukces w momencie, gdy społeczeństwo zaczęło zdawać sobie sprawę, iż usługi prawnicze są zbyt kosztowne. Model biznesowy tych przedsiębiorstw opiera się zatem na świadczeniu tanich usług prawniczych oraz, co najważniejsze, opatrywaniu ich przejrzystą taryfą. Jednym z czołowych zarzutów kierowanych do zawodów prawniczych, jest brak jasno sformułowanych zasad płatności za usługi, podczas gdy oferta Legal Tech, wychodząc naprzeciw oczekiwaniom rynku, charakteryzuje się przejrzystą polityką cenową.


Zmiany dokonane przez technologię w branży prawniczej będą prawdopodobnie kroplą w morzu przemian technologicznych, które dotkną gospodarkę.


Drugi czynnik stanowi to, co francuski prawnik Nicolas Molfessis, poprzez analogię do samoleczenia, nazwał „samojurysdykcją”

Niektóre strony sporu starają się zatem zrezygnować z korzystania z usług zawodów prawniczych w zakresie powtarzających się zadań o niskiej wartości dodanej, które, będące mocno standaryzowane, mogą być wykonywane dzięki znalezionym informacjom podsumowującym i wzorom (np. sporządzanie umów najmu, faktur, statutów spółek itp.).

W całym naszym społeczeństwie doświadczamy obecnie bezprecedensowego tempa zmian gospodarczych i technologicznych, a rynek prawniczy również nie jest wolny od tych przeobrażeń. Niemniej jednak, zmiany dokonane przez technologię w branży prawniczej będą prawdopodobnie kroplą w morzu przemian technologicznych, które dotkną gospodarkę.

Nie należy oczywiście upatrywać w rozwoju Legal Tech swoistego schyłku zawodów prawniczych. Prognoza nadchodzących zmian i analiza nowych rozwiązań w dalszych częściach tego artykułu wprowadzającego pokaże, że Legal Tech będzie stanowić nowe narzędzie dla „prawników 2.0”, wspomaganych komputerowo i bardziej skupionych na esencji swojego zawodu.