Jak sztuczna inteligencja może pomagać w świadczeniu usług prawnych

W ciągu ostatniej dekady sektor usług prawniczych zgromadził kilku (czasem) nieudanych prób innowacji. Prawdą jest również, że argumenty prawne mogą być bardzo specyficzne dla każdego przypadku i niekoniecznie sprzyjać automatyzacji.
Należy jednak teraz się zastanowić czy prawnik, wspomagany przez maszynę, może wykonywać ze znacznie polepszoną wydajnością ?
W celu odpowiedzi na to pytanie można przeanalizować, w jakim zakresie sztuczna inteligencja mogłaby wejść w życie codzienne prawników.

Wzmocnienie aktualnych rozwiązań o oprogramowania oparte na sztucznej inteligencji:

Nie da się ukryć, iż duża część prawa opiera się na przewidywalności i precedensach. Sztuczna inteligencja może więc znacznie usprawnić wiele z tych procesów i powtarzalnych zadań.

W świecie biznesu sztuczna inteligencja może także służyć jako przewodnik przy ustalaniu, które postanowienia standardowej umowy należy zawrzeć, gdy wymagana jest wersja dostosowana do potrzeb klienta lub w przypadku prowadzenia negocjacji z nowym klientem. Systemy oparte na sztucznej inteligencja mogą również powiadamiać z wyprzedzeniem o krytycznych datach w przypadku terminów i opcji zawartych w umowie.

Głównym celem jest oczywiście zawsze identyfikacja ryzyka i problemów związanych z tym, jak umowy mogą być zmieniane, co ma pomóc z kolei w protekcji klientów przed jakimikolwiek negatywnymi skutkami. W tym zakresie sztuczna inteligencja może pomóc w szybszym rozwiązywaniu problemów, które są zwykle pomijane przez ludzkie oko, jednocześnie zapewniając mniejszą liczbę błędów.

Ważne jest, aby kluczowe punkty, które zawiera się we wszystkich umowach, były jak najbardziej przejrzyste dla obu stron. Jednocześnie, jako strona w postępowaniu sądowym, koniecznym jest uświadomienie sobie, że każdy może czytać i interpretować umowy na różne sposoby. Ponieważ w naszej wieloaspektowej gospodarce kontrakty biznesowe stają się coraz dłuższe i bardziej złożone, sztuczna inteligencja może pomóc obu stronom w sporządzaniu umów poprzez wyszczególnienie standardowych klauzul możliwych do zastosowania w danej sytuacji. Prawnik może wówczas, przy konstruowaniu umowy korzystnej dla obu stron, skoncentrować swoją uwagę na innych, ważniejszych kwestiach.

Podczas sporządzania umów kluczowa może okazać się również ich spójność, np. jeśli strona domaga się, aby w szczególny sposób widniał konkretny termin, powinna mieć pewność, że jest on dokładny i uwzględniony odpowiednio ze względu na czas, ponieważ, jak wiemy, wszelkie odstępstwa od tej normy mogą okazać się szkodliwe. W tym zakresie oprogramowanie oparte na sztucznej inteligencji może zachować spójność tych terminów, identyfikując jednocześnie wszelkie zmiany i opatrując je stosownymi ostrzeżeniami.

Potencjalne obniżenie ogólnych kosztów

Sztuczna inteligencja ma możliwość analizowania danych, aby trafniej i lepiej niż człowiek pomagać w prognozach dotyczących wyników postępowań sądowych. Pierwszym pytaniem potencjalnego klienta jest bowiem często: „jeśli pójdziemy na rozprawę sądową, to jakie jest prawdopodobieństwo tego, że wygram?” Dzięki wykorzystaniu na przykład analityki predykcyjnej (ang. Predictive Analytics), która ma dostęp do wieloletnich danych procesowych, prawnicy są w stanie lepiej odpowiedzieć na tego typu pytania.


Prawnik może więc w bardziej oszczędny sposób wykorzystać swoje zasoby do wykonania odpowiednich analiz


Technologie oparte na sztucznej inteligencji mogą zatem przynieść klientom szereg potencjalnych oszczędności, m.in. poprzez redukcję liczby godzin pracowniczych potrzebnych do zebrania niezbędnych faktów i dowodów na podstawie przeglądu dokumentów, jak również do stworzenia ram czasowych i wzorca faktów. Następnie prawnik może więc w bardziej oszczędny sposób wykorzystać swoje zasoby do wykonania odpowiednich analiz, co z kolei bezpośrednio przekłada się na obniżenie godzin pracy i więc kosztów poniesionych przez klienta w ramach postępowania sądowego.

Sztuczna inteligencja dysponuje potencjałem, aby sprawić, by faza „odkrywcza” procesu sądowego przebiegała szybciej. Ponieważ może stanowić to jeden z najbardziej czasochłonnych aspektów sprawy, systemy te mogą pomóc stronom w szybszym rozwiązywaniu sporów w trakcie całego postępowania arbitrażowego lub sądowego i — w konsekwencji — pozwolić na zaoszczędzenie dużych kwot.

Mając na uwadze powyższe, nadal należy pamiętać, iż proces nie jest jedynym aspektem prawa, który może być wspomagany przez sztuczną inteligencję.

A co poza procesem? Kilka przykładów.

Automatyzacja rozwodów

Zawieranie standardowej ugody rozwodowej potrafi trwać do roku lub nawet i dłużej i może okazać się przy tym bardzo kosztowne. Mając na celu „polubowne przeprowadzenie każdego rozwodu”, amerykańska firma Wevorce zapewnia parom automatycznie prowadzone rozwiązania rozwodowe online przy znacznie niższych kosztach. Pary mogą zdefiniować swoje „optymalne warunki”, a maszyna z oprogramowaniem opartym na sztucznej inteligencji prowadzi je przez pięć modułów i wszystkie krytyczne decyzje, które muszą zostać podjęte w skonkretyzowanych sytuacjach. Do dyspozycji pozostają również eksperci, którzy służą pomocą w razie potrzeby i dodatkowych potrzeb.

Taki proces może także być wykorzystywany wewnętrznie przez prawnika, szczególnie przez niedoświadczonych juniorów pracujących przy takiego typu sprawach. Nie da się ukryć, że wsparcie maszyny na pewno pomoże w nauce poprzez udostepnienie „informatycznego nauczyciela”, który może kierować i prawników!

… Oraz potencjalnie wiele innych czynności prawnych !

Rozbudowanie tego typu narzędzi, poprzez mapy myśli (ang. Mind maping) stworzonego przez doświadczonego prawnika może mu pozwolić na kompleksowe oprogramowanie bardzo opracowanych modułów opartych na jego doświadczeniu, w celu przyspieszenia swojej pracy i zachowania spójności w swojej metodologii pracy. Oszczędza się bowiem czas i pozwala to na świadczeniu usług o spójnym standardzie.

Pomoc w przeprowadzaniu procesów due dilligence

W kancelariach prawnych na całym świecie specjaliści ds. pomocy prawnej są stale zajęci przeprowadzaniem procesów tzw. due diligence polegających na poddaniu całości przedsiębiorstwa wyczerpującej, wielopłaszczyznowej analizie pod względem jego kondycji handlowej, finansowej, prawnej i podatkowej w celu szczegółowej oceny jego aktualnej sytuacji oraz określenie istniejącego i potencjalnego ryzyka związanego z planowanymi transakcjami kapitałowymi.


Znacznie obniża się ryzyko przeoczenia kluczowej informacji przez ludzie oko


Prace te obejmują potwierdzanie faktów i danych liczbowych oraz dokładną ocenę wcześniejszych tendencji i wiążą się nierzadko z gigantyczną ilością dokumentów, które należy poddać dokładnemu badaniu.

Narzędzia sztucznej inteligencji mogą tu pomóc prawnikom w bardziej efektywnym i dokładniejszym przeprowadzaniu całego przedsięwzięcia. Oprogramowane w tym kierunku narzędzie opierające się na sztucznej inteligencji może bowiem przeanalizować tysiące dokumentów w kilka minut, w poszukiwaniu informacji, które interesują prawnika (poszczególne informacje finansowe, konkretne nazwiska, daty itd.).

Ponadto, tutaj tez znacznie obniża się ryzyko przeoczenia kluczowej informacji przez ludzkie oko.

Smart contract a przyszłość praktyki kontraktowej

Idea tzw. inteligentnych kontraktów (ang. Smart Contracts) zrodziła się już w 1994 roku, kiedy to Nick Szabo po raz pierwszy użył tego terminu do określenia „skomputeryzowanego protokołu transakcji, który realizuje warunki umowy”. Pierwotna koncepcja inteligentnych kontraktów Szabo była na tyle szeroka, że uznał „cyfrowe protokoły gotówkowe za dobry przykład inteligentnych kontraktów”. Pomysł Szabo przez wiele lat znajdował się niejako w stanie hibernacji, gdyż nie istniały jeszcze technologie wspierające wdrażanie inteligentnych kontraktów. Następnie, w 2009 r., jako ograniczona forma inteligentnego kontraktu wyłoniła się sieć blokowa Bitcoin. Później Ethereum zaoferowało zwiększoną możliwość budowania bardziej złożonych inteligentnych kontraktów przy użyciu specjalnego języka do tego przeznaczonego (Solidity), aby umożliwić programistom tworzenie rozbudowanych rozwiązań przy jak najmniejszym wykorzystaniu kodu. Powstanie tych protokołów doprowadziło do odrodzenia się idei inteligentnych kontraktów i jej rosnącej popularności jako narzędzia usprawniającego procesy biznesowe i zwiększającego wydajność.

Dążąc do automatyzacji wymiany

Transformacja cyfrowa może obejmować przyjmowanie przez firmy inteligentnych kontraktów definiowanych jako jedna z kluczowych koncepcji wewnętrznego systemu Blockchain.

Podczas gdy tradycyjna umowa określa zasady porozumienia między kilkoma stronami, inteligentnych kontraktów idzie o krok dalej, ustanawiając te zasady w Blockchain. Każdy składnik aktywów jest zatem powiązany z programem, który jest przechowywany w łańcuchu Blockchain.


Kryptowaluty takie jak Bitcoin już wdrożyły rejestry pozwalające na automatyczne przeniesienie prawa własności na podstawie umowy.


inteligentne kontrakty to więc protokoły komputerowe, które ułatwiają negocjacje i umożliwiają weryfikację ważności i stopnia realizacji umowy.

Konkretnie rzecz ujmując, umowa przyszłości będzie skomputeryzowana i zautomatyzowana, dzięki czemu wiele rodzajów klauzul może być zrealizowanych częściowo lub całkowicie samodzielnie. Działają one jak każda instrukcja warunkowa typu if-then (jeśli warunek A jest weryfikowany, to wykonywana jest akcja B). Z drugiej strony, mimo iż omawiany rodzaj umów jest dostępny i możliwy do skontrolowania przez wszystkie uprawnione strony, ich wykonanie jest kontrolowane i weryfikowane przez komputer. System ten może dotyczyć na przykład automatycznego uiszczenia opłaty za paczkę w momencie dostawy lub wypłaty wygranej zwycięzcy zakładu sportowego, gdy tylko mecz się skończy.

Kryptowaluty takie jak Bitcoin już wdrożyły rejestry pozwalające na automatyczne przeniesienie prawa własności na podstawie umowy.

Uproszczenie stosunków umownych

Cyfrowy i zautomatyzowany charakter inteligentnych kontraktów teoretycznie pozwala dwóm partnerom na nawiązanie stosunków handlowych bez konieczności uprzedniego wzajemnego zaufania sobie nawzajem i przede wszystkim bez konieczności korzystania z usług organu centralnego czy też interwencji tego ostatniego. To sam system, poprzez wykorzystywanie systemu Blockchain, odporny na jakiekolwiek zwodnicze machinacje, a nie agenci (oraz ewentualna osoba trzecia mniej czy bardziej neutralna i godna zaufania) gwarantuje uczciwość transakcji. Obniżają się zatem koszty weryfikacji, egzekwowania przepisów, arbitrażu i ryzyko oszustw oraz pojawia się możliwość uniknięcia potencjalnych trudności związanych z subiektywnością.

Nowe rodzaje transakcji mogą doprowadzić do rewolucji w stosunkach umownych również na gruncie zarządzania sporami sądowymi. Dostarczając protokoły, które są uruchamiane, gdy tylko warunki umowy nie są przestrzegane, inteligentne kontrakty zmniejszają ryzyko rozstrzygania sporów drogą sądową.

Mimo iż zastosowanie powyższych rozwiązań nie zostało jeszcze wdrożone w realną gospodarkę, już teraz można widzieć potencjalną możliwość oszczędności dla korzystających z nich firm. Są to w szczególności: niższe koszty transakcyjne związane z zawieraniem umów, krótsze terminy płatności i mniejsze ryzyko błędu. Ponadto znormalizowany kod i jego systemowa realizacja mogą znacząco obniżyć koszty negocjacji, jak i samych procesów zawierania umów.

W raz z wprowadzaniem inteligentnych kontraktów, praktyka prawdopodobnie wzbogaci o nowe instrumenty i mechanizmy jak na przykład :

  • Wbudowana zgodność z przepisami (np. brak możliwości dokonania sprzedaży na korzyść niekwalifikowanego uczestnika (ang. non-Eligible Contract Participant ECP); brak możliwości dokonania sprzedaży dopóki strona nie zostanie upoważniona lub nie zgłosi konkretnych danych).

  • Nowe modele sprawozdawczości regulacyjnej (np. inteligentne kontrakty automatycznie przekazują dane we wcześniej ustalonych odstępach czasu).

  • Testowanie naprężeń wbudowane w inteligentne kontrakty i węzły regulacyjne (np. realizacja scenariuszy inteligentnych kontraktów w celu określenia wypłat w całej sieci).

Oczywiście nie są to jedyne korzyści, jakie można czerpać z korzystania z inteligentnych umów. Automatyzacja przepływu aktywów cyfrowych i płatności może sprzyjać powstawaniu nowych produktów i modeli biznesowych.

Inteligentne kontrakty będą jednak nieść za sobą także wiele nowych wyzwań i niespotykanych wcześniej problemów.


Istotną zasadą Blockchain jest anonimowość, dlatego też w przypadku niewłaściwego wykonania umowy lub jej nadużycia, identyfikacja osoby za to odpowiedzialnej może wydawać się skomplikowana bądź wręcz niemożliwa.


Przede wszystkim rozwiązanie tego typu opiera się w głównej mierze na technologii open source. W związku z tym zastosowanie otwartego oprogramowania jest niekiedy sprzeczne z zasadą własności intelektualnej. Nie wiadomo jeszcze, jak korzystanie z open source przez inteligentne kontrakty może wpłynąć na wdrażanie tego ostatniego.

Trudność polega ponadto na identyfikacji odpowiedzialności. Istotną zasadą Blockchain jest anonimowość, dlatego też w przypadku niewłaściwego wykonania umowy lub jej nadużycia, identyfikacja osoby za to odpowiedzialnej może wydawać się skomplikowana bądź wręcz niemożliwa.

Oprócz anonimowości gwarantowanej przez Blockchain pojawić się mogą pewne nieścisłości dotyczące przechowywania danych osobowych. W rzeczywistości za pośrednictwem Blockchain inteligentny kontrakt będzie rejestrować i przechowywać dane osobowe użytkowników przez czas nieokreślony. Ten aspekt inteligentnej umowy może kolidować z prawem do zapomnienia, które zostało zapisane przez Europejski Trybunał Sprawiedliwości w orzeczeniu z dn. 13 maja ub.r. [ETS, 13 maja 2016 r., sprawa C-131/12].

Oprócz prawa do bycia zapomnianym w wyszukiwarkach, jest to kwestia zagwarantowania prawa do przenoszenia danych. Przykładowo, gdy pracownik, pracodawca musi zwrócić wszystkie zgromadzone przez lata jego dane osobowe. W odniesieniu do inteligentnego kontraktu, na przykład z personelem, oznacza to, że konieczne będzie umożliwienie wyodrębnienia wszystkich danych osobowych pracowników zarejestrowanych w łańcuchu Blockchain i wykorzystanych do opracowania Smart Contract w celu ich przywrócenia i usunięcia. Gdyby tak się stało, umowa zostałaby pozbawiona treści, a interes korzystania z Blockchain mógłby zostać poważnie zakwestionowany. Tego typu kwestie związane z zarządzania danymi osobowymi zaczynają odbijać się poważnym echem w świecie prawa. W ten sposób francuski ustawodawca zaczął zastanawiać się nad tym tematem.

Poza ograniczeniami regulacyjnymi, które uniemożliwiają demokratyzację inteligentnego kontraktu, głównymi przeszkodami w jej przyjęciu pozostają integracja i akceptacja takiej technologii. W górę rzeki, mapowanie przepływów i procesów wymaganych dla takiego projektu wymaga organizacji znacznych pokładów zasobów. Podobnie faza rozwoju czyli cyfrowa konwersja interakcji organizacyjnych wymaga koordynacji różnych interesariuszy: jednostek funkcjonalnych, technologicznych i strategicznych.

Reasumując inteligentne kontrakty to niewątpliwie przyszłość stosunków umownych. Pole ich możliwe zastosowania już wydaje się szerokie, podczas gdy oczekuje się, iż pojawią się coraz to nowsze rozwiązania. Z drugiej jednak strony, nawet jeśli przyszłość wydaje się bezpieczna, ze względu na ich potencjał ekonomiczny i logistyczny, ich wykorzystanie (o ile w ogóle zostanie zaakceptowane) jest dopiero w powijakach. Aby zdemokratyzować to, co za kilka lat powinno być normą, konieczne wydaje się rozwiązanie wrodzonych i nieodłącznych problemów logistycznych tego typu mechanizmów, a przede wszystkim zabezpieczenie ich stosowania poprzez odpowiednie prawodawstwo.

Technologia to jednak nie tylko środek optymalizacji i zabezpieczeń – jest to przede wszystkim nowa ścieżka kontraktowa, w celu uzupełnienia braku elastyczności względem wolumenu obrotów handlowych. Nie sposób więc się dziwić, iż nawet Sberbank, rosyjski tytan bankowości, wykorzystał Smart Contracts do zabezpieczenia transakcji o wartości 12 mld USD.